awaryjne1

Ciasto awaryjne

awaryjne1 awaryjne2

Przepis na dziś to ciasto wg mojej babci. Trochę je stuningowałem dodatkiem kakao, które można pominąć jeśli akurat go nie macie pod ręką. Awaryjne, dlatego, że przygotowanie jest niezwykle łatwe i szybkie. Można je zrobić, gdy goście są już w drodze, albo po ciężkim dniu w pracy w ramach odprężenia. Nie można go zepsuć! Nie potrafisz piec ciast? To jest przepis dla Ciebie!!!

Składniki:
• 6 czubatych łyżek mąki tortowej,
• 4 płaskie łyżki cukru,
• 150 g roztopionego masła,
• 3 duże jajka (nie ma to jak trzy duże jaja! ‪#‎wiadomo‬),
• 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
• 1 łyżeczka kakao,
• 5 kropli esencji waniliowej,
• 10 śliwek.
Owoce mogą być absolutnie dowolne, świeże, mrożone, z kompotu od mamusi. Jakie macie. Odradzam banana, bo zemdli słodycz oraz arbuza, bo to sama woda.

Przygotowanie to banał.

1. Rozgrzewam piekarnik 180°C.
2. Mieszam wszystkie składniki oprócz kakao.
3. Formę „korytko” o długości około 25-25 cm smaruję masłem.
4. Połowę ciasta przekładam do formy i wyrównuję łopatką.
5. Układamy warstwę owoców. Max 1 cm, bo nie wyrośnie ciasto. Zachowajcie umiar!
6. Pozostałą połowę ciasta mieszam z kakao i wykładam na owocach.
7. Piekę 40 minut.
8. Gotowe ciasto posypuję cukrem pudrem.

Babcia nie kazała jeść ciepłego ciasta, ale się mu oprze?

Zostaw komentarz