gratin

Gratin dauphinois – zapiekanka ziemniaczana

 

gratin

W Wielkopolsce mówią, że każde danie można podać z ziemniakami. Urodziłem się w Gnieźnie, więc nie wypada mi zaprzeczyć. Ziemniaki muszą być po prostu z wody, czy purée. Inne wydania też są bardzo smaczne. Ta potrawa kuchni francuskiej w swojej podstawowej wersji idealnie komponuje się jako dodatek do mięsa. Wzbogacona serem, boczkiem i cebulą jest wspaniałą samodzielną potrawą.

Składniki na 4 porcje.

Co będzie potrzebne?
• 1 kg ziemniaków (im bardziej mączyste tym lepsze),
• 1 ząbek czosnku,
• 50 g masła,
• 1 szklanka tłustego mleka,
• Sól, pieprz, gałka muszkatołowa.

Przygotowanie.
1. Zagotowuję mleko i dodaję łyżeczkę soli, pół łyżeczki pieprzu i pół łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej.
2. Rozgrzewam piekarnik do 220°C.
3. Ziemniaki obieram, i kroję na cienkie plastry. No dobra, robot kroi u mnie. Generalnie im cieniej, tym lepiej.
4. Żaroodporne naczynie nacieram ponacinanym ząbkiem czosnku, a później smaruję masłem. Ręce są tłuste i „walą” czosnkiem – sorry taki mamy przepis.
5. W naczyniu układam ziemniaki, zwracam uwagę, aby plastry były ułożone poziomo i w miarę przylegały do siebie. W połowie przekładam kawałkami masła (połową z przygotowanej ilości).
6. Zalewam mlekiem, na wierzch układam pozostałe masło, przykrywam folią aluminiową.
7. Piekę 40 minut.

Tak jak pisałem wersja basic pasuje idealnie do dań kuchni polskiej, więc jeśli znudziły wam się zwykłe ziemniory, to wypróbujcie ten przepis!

Zostaw komentarz