Śnieżne babeczki

śnieżne babeczki
Do Bożego Narodzenia jest już prawie miesiąc, więc czas wziąć się za pomysły na zimowe wypieki. Kruche babeczki z dżemem jagodowym i śnieżnym kremem z bezy włoskiej z pewnością ozdobią każdy świąteczny stół. Są też idealne na świąteczne spotkania ze znajomymi.

Z podanych proporcji uzyskałem 11 babeczek.

Składniki na kruche ciasto:
• 150 g mąki pszennej,
• 50 g mąki krupczatki,
• 2 żółtka,
• 170 g zimnego masła,
• Dżem jagodowy,
• Beza włoska (1/2 porcji z mojego przepisu)
• Cukrowe gwiazdki do dekoracji.

Wykonanie:
1. Wszystkie składniki mieszam ze sobą aż powstanie jednorodne ciasto.
2. Gotowe zawijam w folię spożywczą i odstawiam do lodówki na godzinę.
3. W tym czasie przygotowuję foremki do babeczek oraz ziarenka fasoli, które używam do wypieków.
4. Zimnym ciastem wylepiam foremki, pamiętając aby w środku zostało sporo miejsca na dżem i bezę.
5. Na dno babeczki wsypuję fasolę. Dzięki temu po upieczeniu będzie miała idealny kształt.
6. Piekę w piekarniku rozgrzanym do 180 °C przez 20-25 minut aż brzegi babeczek będą upieczone na brązowo (środek zawsze piecze się dłużej).
7. Po ostygnięciu usuwam fasolkę ze środka i delikatnie wyjmuję z foremek.
8. Do każdej babeczki nakładam łyżeczkę dżemu.
9. Wierzch dekoruję bezą włoską, przypalam palnikiem do crème brulee i posypuję gwiazdkami cukrowymi.

Frytki light

frytki frytki2

Robicie sami frytki z ziemniaków, czy kupujecie gotowe? Jeśli to drugie to przekonam Was, że warto samemu. Mój przepis jest łatwy (jak zawsze), szybki, tłuszcz nie pryska i jest go zdecydowanie mniej niż w smażonych na głębokim tłuszczu.

Idealne do przedwczorajszego burgera i nie tylko!

• Ziemniaki (ile zjecie – ze 3 na twarz powiedzmy),
• Cukier (łyżka stołowa, na litr wody powiedzmy),
• Olej (2 łyżki stołowe na 3 ziemniaki)
• Sól do smaku.

Jak zrobić?

1. Ziemniaki obieram i kroję w słupki.
2. Trzeba je dobrze wypłukać bieżącą wodą, aby wypłukać skrobię.
3. Wodę z cukrem zagotowuję, wrzucam ziemniaki i gotuję 3 minuty.
4. Odcedzam i czekam aż przestygną.
5. Rozgrzewam piekarnik z termo obiegiem do 220°C
6. Wrzucam do garnka, polewam olejem, solę i mieszam ręką delikatnie, aby się nie połamały.
7. Ziemniaki rozkładam na blaszce i piekę 15 minut.
8. Po tym czasie można je odwrócić i dopiec na grillu przez kolejne 5, aby miały równy kolor z obu stron.

Moje łakomstwo zazwyczaj zwycięża po kwadransie i jem je w prawie idealnym wydaniu.

W podobny sposób można też przygotować łódeczki ziemniaczane z ulubionymi przyprawami.

Figi zapiekane z serem bundz

figi figi2

Jedliście kiedyś świeże figi? A ser bundz? Pierwszy raz w życiu jadłem figi prosto z drzewa, gdy byłem 15 lat temu na wczasach w Turcji. Wcześniej znałem smak tylko suszonych i nie przepadałem za nim (do dziś nie przepadam BTW). Natomiast świeże – bajka, soczyste, słodkie, rozpływające się w ustach małe pestki. Pycha! Teraz jest na nie sezon i są dostępne w większości supermarketów. Każdy z Was ma możliwość przekonania się jaka jest różnica między figą suszoną, a świeżą.
• 1 figa,
• Ser bundz (dla strachliwych można zamienić np. na mozzarellę),
• Prażony słonecznik ,
• Garść rukola,
• Sos z octu balsamicznego (gotowy do kupienia w klepach, może być ostatecznie cytryna).

Co dalej? Instrukcja.

1. Figę nacinamy od góry (to ta smukła strona) ortogonalnie do mniej więcej 2/3 głębokości.
2. W nacięciu umieszczamy ser.
3. Pieczemy w piekarniku 15 minut.
4. Na talerzu układamy rukolę, umieszczamy delikatnie figę (będzie miękka, więc UWAGA!).
5. Posypujemy prażonym słonecznikiem i polewamy sosem lub sokiem z cytryny.

Ser bundz to ser z mleka owczego, wpisany na listę produktów tradycyjnych. Warto spróbować, choć smak jest delikatnie mówiąc charakterystyczny. Wali futrem jednym słowem, ale spokojnie to nie limburski, że czuć go aż na klatce schodowej.

Danie jest rewelacyjną przystawką. Polecam w każdym razie.

Beef salad

beef_salad beef_salad2 beef_salad3

Przystawka „ĘĄ” i „ĄĘ”. Szybko, łatwo, a efekt oszałamiający. Oczywiście dla amatorów mięcha, bo gwoździem programu jest stek z sezonowanej wołowiny. Pewnie część z Was się przestraszyła co to jest i gdzie to kupić. Uspokajam wołowina stekowa trafiła „pod strzechy”. Całkiem niezłej jakości kupicie w jednej z sieci dyskontowej. Spróbujcie. Warto!

Składniki na jedną porcję.
• Garść rukoli,
• 5 pomidorków koktajlowych,
• 10 słupków papryki (różnych kolorów),
• ½ steku wołowego z rostbefu,
• Oliwa z oliwek, extra vergine,
• Sól, pieprz koniecznie świeżo mielony.

Przygotowanie:
1. Warzywa układam na talerzu. Kompozycja zgodnie z inwencją.
2. Wołowinę wkładam na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu!) i smażymy z obu stron do pożądanego stopnia wysmażenia. Dokładne czasy poda Wam na pewno wujek Google. Ja się nie podejmuję.
3. Usmażony stek zostawiam na desce na kilka minut.
4. Stek kroję w ukośne cienkie paski i układam na warzywach.
5. Solę, pieprzę, skrapiam oliwą.

Gotowe.

Danie jest niewątpliwie dla koneserów mięsa wołowego. Ja do nich należę, dlatego też mój stek był upieczony na stopień „rare”, tzn. że środek był surowy. Jeśli przeraża Was krwiste mięso, możecie wysmażyć go mocniej. Smak trochę inny, ale z pewnością też dobry.

Bułki śniadaniowe

bułki2 bułki3

Bardzo mnie zastanawia, czy blogerki opisujące śniadanie ze świeżymi bułeczkami rzeczywiście wstają o 6 rano w niedziele. Przecież ciasto drożdżowe musi for god’s sake rosnąć w sumie 1,5 godziny! Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Jeżeli zdarzy Wam się wstać skoro świt w weekend to polecam poniższy przepis. Na drugi dzień też są pyszne, więc wypróbujcie nawet jak wstaniecie o normalnej porze. Oczywiście glutenfull, bo mąka pszenna, ale chociaż pełnoziarnista.

Z podanej ilości składników uzyskacie mniej więcej 10 bułek.
• 550 g mąki pszennej pełnoziarnistej (wszędzie jest osiągalna),
• 15 g drożdży świeżych,
• ¾ szklanki ciepłej wody,
• 80 g masła,
• 2 łyżki cukru,
• 2 jajka,
• Szczypta soli,
• Mak lub sezam do posypania.

Co dalej?

1. Drożdże mieszam z cukrem i wodą aż się rozpuszczą.
2. Masło rozpuszczam.
3. Jajka roztrzepuję z dosłownie odrobiną wody.
4. Do miski wsypuję mąkę, dodaję wodę z cukrem i drożdżami, masło i jajka. Zostawiam sobie trochę masy jajecznej do posmarowania bułek po wyrośnięciu.
5. Wszystko mieszam i wyrabiam ciasto około 10 minut. Ja używam robota, ale ręcznie też się da.
6. Zostawiam w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na godzinę.
7. Po godzinie formuję z ciasta bułki. Biorę kawałek ciasta, robię najpierw kulkę, potem placek a potem zakładam brzeg pod spód i układam na blasze gotową bułkę zakładką do dołu.
8. Uformowane bułki zostawiam do wyrośnięcia na kolejne 30 minut.
9. Wyrośnięte bułki smaruję jajkiem, posypuję makiem lub sezamem.
10. Wkładam do rozgrzanego do 190°C piekarnika na 16 minut.

Niech ktoś powie, że zrobi świeże na niedzielne śniadanie to zaproszę na noc!

Papryka faszerowana light

 

papryka light papryka light2

Coś dla odchudzających się. Ja się aktualnie nie odchudzam, więc przepis pojawił się dość spontanicznie. Składniki w lodówce były po prostu. Danie zyskało nieco bliskowschodniego smaku dzięki dodatkowi kuminu, który przyleciał do mnie prosto z Turcji. Dziękuję Maćku! Danie jest też idealne do zabrania do pracy.

Składniki na 4 porcje. Albo dwie. As U wish.
• 4 papryki,
• ½ piersi z kurczaka,
• 8 pomidorów suszonych,
• 1 pomidor świeży obrany ze skórki,
• 100 g kaszy jaglanej,
• 1 cebula,
• 1 łyżeczka oleju kokosowego,
• ¼ pęczka pietruszki,
• Sól, pieprz,
• Czerwona słodka papryka,
• Kumin.

Jak przygotować?

1. Mięso mielę (gotowego nie polecam).
2. Kaszę jaglaną gotuję 10 minut (nie będzie do końca miękka, spokojnie).
3. Cebulę podsmażam na patelni, na tłuszczu.
4. Pomidora oraz pomidory suszone kroję w kostkę.
5. Siekam pietruszkę.
6. Wszystkie składniki mieszam w misce na jednorodny farsz. Przyprawiam solą, pieprzem, kuminem. Dodaję sporo słodkiej papryki w proszku (dla smaku i koloru).
7. Papryki przecinam w poprzek mniej więcej 1 cm od góry. Ostrożnie, bo góra będzie wykorzystana jako przykrycie. Oczyszczam z pestek, z dołu usuwam jasne błonki.
8. Faszeruję przygotowaną masą.
9. Papryki przykrywam górną częścią. Uwaga, nie pomylcie przykrywek Emotikon winkPrzy czterech paprykach to jeszcze można ogarnąć i dopasować, gorzej jak produkcja jest bardziej masowa.
10. Wkładam do żaroodpornego naczynia. Nakrywam folią aluminiową.
11. Wkładam do piekarnika. Włączam na 180°C na 1,5 godziny. W połowie czasu zdejmuję folię.

Danie polecam z sosem jogurtowym z czosnkiem i oregano.

Kanapka ze stekiem

 

kanapka stek3 kanapka stek2 kanapka stek

Dwie porcje
• 2 bułki (spora, żeby dodatki pomieściła),
• 1 stek wołowy,
• 1 pomidor,

• 1 papryka,
• 2 garście rukoli,
• 1 łyżka musztardy dijon,
• 3 łyżki oliwy z oliwek extra vergine.

Jak przygotować?

1. Bułki grilluję w piekarniku, aż będą chrupiące.
2. Wołowinę wkładam na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu!) i smażymy z obu stron do pożądanego stopnia wysmażenia. Dokładne czasy poda Wam na pewno wujek Google. Ja się nie podejmuję, bo chyba nie ma sposobu idealnego.
3. Usmażony stek zostawiam na desce na kilka minut.
4. Bułkę rozkrawam w poprzek. Warto nie przekrawać do końca i zrobić z niej Pac Mana.
5. Bułkę skrapiam oliwą (1/2 łyżki na bułkę), układam Rukolę i pomidory.
6. Stek kroję w ukośne cienkie paski i układam na warzywach.
7. Musztardę mieszam z oliwą aż powstanie sos.
8. Teraz wystarczy kanapkę posolić, popieprzyć, posmarować sosem.

Otwieramy paszczę i jemy! Smażenie steku to dość trudna sprawa. Warto jednak zaryzykować. Można nabyć też inteligentny grill elektryczny, który sam wie kiedy stek jest „rare”, czy „medium”. Nie wiem, skąd ale wie (mam go i działa).

Pasta z zielonego groszku

 

groszek

Zdarza Wam się, że ktoś wpada do mniej lub bardziej spontanicznie? Moi znajomi czasami tak robią. Z domu mam wyniesioną zasadę, że trzeba gości czymś poczęstować. Idealnym pomysłem na przekąskę są małe kanapeczki z pastą z zielonego groszku. Smak jest bardzo świeży, dzięki dodatkowi mięty, a wykonanie to dosłownie chwila. Łatwość wykonania tworzy z tej pasty idealne danie na większe party. Ilość jest, efekt jest, smak jest, pracy mało.

• 1 puszka groszku,
• ½ cytryny,
• 3 gałązki mięty,
• 1 łyżka masła (lub jogurtu jeśli chcemy schudnąć),
• Pieczywo lub nachosy,
• Sól, pieprz.

Jak wykonać?

1. Groszek odcedzam w wrzucamy do blendera.
2. Dodaję listki mięty, sól, pieprz , sok z cytryny, masło.
3. Blenduję na gładką pastę.
4. Podaję ma żytnim chlebie pokrojonym w kwadraty lub w miseczce z nachosami.

Jogurt dodajcie na końcu. Niektóre rodzaje groszku w puszkach zawierają w sobie dużo wody i nie wymagają dodatku jogurtu. Polecam eksperymenty z proporcjami przypraw, gdyż latem sprawdza się większa ilość mięty i cytryny. Pasta jest wówczas bardziej orzeźwiająca.

Makaron z łososiem w 8 minut

makaron łosoś
Osobiście uważam, że zabieranie łososia wędzonego (i łososia w ogóle) do pracy to zbrodnia przeciwko ludzkości. Zatem jest to obiad, gdy nie masz czasu i alternatywa dla mrożonej pizzy. Czas przygotowania taki sam, a wartości odżywcze bez porównania lepsze. Tą wersję chyba nawet jeszcze szybciej można zrobić niż makaron z chorizo…
Ilość: 1 porcja
• 1 opakowanie czarnego makaronu świeżego (250 g),
• 100 ml śmietany słodkiej 30%,
• 1/2 pęczka szczypiorku,
• 1 ząbek czosnku,
• 1 łyżeczka masła,
• Sól, pieprz.

START!

1. Siekam szczypiorek (nie musi być drobno, nie musi być równo).
2. Kroję łososia (forma patrz punkt 1).
3. Makaron gotuję we wrzącej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu (mój 3 minuty!).
4. Na patelnię wrzucam masło i posiekany czosnek. Chwilę smażę (Uwaga: o 10 sekund za długo i można wyrzucić bo się przypala!).
5. Zalewam śmietaną, zagotowuję.
6. Dorzucam ¾ łososia, zagotowuję. Palnik – OFF.
7. Dorzucam ¾ szczypiorku, sól, pieprz do smaku i mieszam.
8. Dokładam odcedzony makaron, mieszam.
9. Przekładam na talerz i posypuję pozostałym szczypiorkiem oraz kawałkami łososia. Można też trochę pieprzu dodać.

Danie to można serwować także z innymi rodzajami makaronu, ale z czarnym wygląda najładniej moim zdaniem. Makaron taki jak mój jest okresowo dostępny w jednym z dyskontów. Suszony jest zawsze w delikatesach. Jest smaczny i ładnie wygląda, więc zapomnijcie że kolor zawdzięcza wydzielinie ośmiornicy.

Odradzam zakup łososia sałatkowego do tego dania. Niby od razu pokrojony, a do tego tańszy, ale to przecież najgorsze zmioty z produkcji…

Gęś, dynia, buraczki, jabłko

gęś-dynia1 gęś-dynia2 gęś-dynia3

Dla osób, które wychowały się w tamtych stronach to nic odkrywczego, gdyż gęś bywała w menu. Dla niewtajemniczonych może to być jednak odkrycie. Nie ma się czego obawiać, że śmierdzi, że tłusta, że sucha, że nie potrafisz jej przyrządzić. OK, jest tłusta, ale to jej zaleta i ułatwienie dla kucharza. Dlaczego? Bo nie wysusza się jak kaczka, która bardzo często przybiera po upieczeniu postać kostek obciągniętych skórą. Smak jest niewątpliwie inny niż kurczaka, ale czy sklepowy kurczak ma smak przed duże „S”? Nie jest na pewno tak łatwa do przygotowania. Mięso jest twardsze i wymaga trochę więcej zabiegów, niż filet z kurczaka.

Gdzie można ją kupić? Tak naprawdę mrożona jest dostępna nawet w dyskontach. Jaka jest jej jakość tego nie wiem, ponieważ za każdym razem gdy odwiedza mnie tata przywozi mi świeżą prosto od hodowcy gęsi rasy Białej Kołudzkiej. To jest prawdziwa klasa lux. Wersja mrożona takiej gęsi jest z tego co wiem dostępna w sklepach na terenie całego kraju, więc jeśli macie chęć to Internet i szukamy (albo pytacie mnie).

Mamy zatem takiego ptaka (waży co najmniej 4 kg) i co dalej? Można piec w całości, można pokroić. Tym razem tata przywiózł pokrojoną, więc problem miałem z głowy. Wpis o całej gęsi oraz o pozostałych udkach też będzie – obiecuję.

Piersi z gęsi pieczone w czerwonym winie

• Pierś z gęsi pojedyncza (wystarcza dla jednej, no góra dwóch osób),
• Czerwone wytrawne wino (nie może być parszywe, bo pamiętajcie, że mięso duszone w winie podaje się z tym samym winem w kieliszku Emotikon tongue ),
• Sól, pieprz grubo mielony,
• Majeranek,
• Kminek (to jest opcja, bo osobiście nienawidzę tego smaku i chyba mam nawet alergię. Jeśli używam to tylko mielony i w minimalnych ilościach),
• Jabłko.

Jak przygotować?
1. Piersi trzeba wyfiletować. Hmmm… polecam filmiki instruktażowe. Mnie uczyła babcia dawno temu. Nie jest to operacja na otwartym sercu – dacie radę! Potrzebny jest ostry nóż i należyta ostrożność żeby nie odciąć sobie palca. Kostki out do kosza, albo można ugotować rosół, który z dodatkiem gęsiny jest rewelacyjny. Niech Was tylko wszelka opatrzność powstrzyma przed usuwaniem skóry z piersi! Skóra i tłuszcz pod nią są bardzo ważne (i smaczne).
2. Dzień wcześniej nacieram pierś pieprzem, majerankiem i kminkiem (tym ostatnim nie zawsze), wkładam do żaroodpornego naczynia, zalewam winem tak aby mięso było przykryte, a skóra wystawała.
3. Przykrywam folią spożywczą i wkładam do lodówki.
4. W dniu pieczenia solę sprawdzam, czy pierś „pływa” w winie aż do skórki. Rozgrzewam piekarnik do 230°C gęś przykrywam folią aluminiową i piekę przez 45 minut. Po tym czasie zdejmuję folię, zmniejszam temperaturę do 175°C i piekę kolejne 45. W międzyczasie sprawdzam, czy wino nie odparowało i w razie potrzeby uzupełniam. Po tym czasie skórka jest chrupiąca, a mięso miękkie.
5. Na ostatnie 15 minut dodaję pokrojone na ósemki jabłko (ze skórką, bez szypuły of koz)
6. Upieczone mięso kroję w poprzeczne paski i podaję, polane niesłodzonym syropem malinowym.
Niesłodzony syrop malinowy – WTF? Co to jest? Naturalny, tłoczony z owoców sok ze zredukowaną ilością wody. Mam go dzięki koledze (Łukaszu, wielkie dzięki), który pracuje w fabryce koncentratów owocowych. W sprzedaży jest praktycznie nieosiągalny. Można zastąpić zblendowanymymi malinami (poza sezonem z mrożonki). Myślę, że uzyskacie podobny efekt.
Upieczone jabłko posłużyło jako element kompozycji na talerzu.
To teraz dodatki. Kto będzie szamał samego ptaka? Dodatki muszą być!

Dynia krychana
Razem z gęsią dostałem od taty również dynię. Piękną, dojrzałą, 100% EKO. Tata sam uprawiał. Ważyła chyba z 10 kg. Tatuś – jesteś najlepszy!
Co znaczy krychana? Po kujawsku to puree z dyni. Słowo używane jako sposób serwowania ziemniaków.
• 1 kg dyni,
• 1 łyżka masła,
• Sól.
Uwielbiam smak dyni, słodkawy, aromatyczny. Właściwie jako dodatek do tego dania nie musi być jakoś specjalnie przyprawiana. Wystarczy sól i masło.
1. Dynię w ilości dostosowanej do przewidywanej gastrofazy i ilości osób w porze obiadu obieram, kroję na kawałki.
2. Wkładam do piekarnika razem z gęsią na cały drugi etap pieczenia mięsa.
3. Po wyjęciu „krycham”, czyli ugniatam z masłem i przyprawiam solą.

Buraczki
• 1 kg buraków,
• Sól,
• Pieprz,
• 1 łyżka octu jabłkowego,
• Jabłka (opcja),
• Chrzan (opcja).

To też prosty dodatek, który robi się właściwie w międzyczasie pieczenia mięsa. Buraki pieczemy w piekarniku w tym samym czasie co gęś. Czas pieczenia zależy od ich wielkości i od tego, czy są młode, czy nie. Zawsze sprawdzam widelcem, ale godzina to minimum. Wyjmuję, obieram, zdzieram na grubej tarce. Polewam oliwą, dodaję sól i ocet jabłkowy.
Można zetrzeć również jabłko i dodać chrzanu. Ja tym razem zrobiłem buraczki łagodne i saute.