Tagiatelle z polędwicą wieprzową

DSC_5149Makaron jest ogólnie dobry w każdej postaci. A w tej jest dobry szczególnie! 🙂

Składniki na 4 porcje:

  • 500 g makaronu tagiatelle,
  • 400 g polędwicy wieprzowej,
  • 1 cukinia,
  • 2 pomidory,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 mały słoiczek kaparów,
  • 100 ml białego wytrawnego wina,
  • 100 ml śmietany kremówki,
  • 2 łyżki masła,
  • 1 łyżka oliwy,
  • tabasco,
  • sól.

Przygotowanie:

  1. Polędwicę kroję w poprzek w cienkie platerki. Najłatwiej będzie uprzednio włożyć ja do zamrażalnika na mniej więcej 30 minut. Będzie lekko zmrożona i łatwiejsza do pokrojenia.
  2. Czosnek kroję w bardzo cienkie płatki.
  3. Cukinię kroję wzdłuż na 4 cztery części, usuwam pestki i kroję w plasterki. Z pomidorami postępuję w analogiczny sposób. Pestki nie będą nam potrzebne.
  4. Marynuję ją w oliwie, czosnku i sosie tabasco przez kwadrans.
  5. Na rozgrzana patelnię wrzucam zamarynowane mięso i smażę około 3 minut na dużym ogniu.
  6. Dokładam masło, śmietanę, wino i gotuję aż sos się zredukuje i zgęstnieje.
  7. Dodaję cukinię i kapary.
  8. Na sam koniec dodaję pomidory oraz ugotowany makaron. Mieszam aż sos pokryje makaron. Serwuję gotowe danie.

Jako dekorację oraz dodatek wzbogacający smak polecam użyć parmezanu i oregano.

Pieczeń rzymska z pieczarkami

IMG_2593

Taka pieczeń to kwintesencja domowego obiadu. Oczywiście z jajkiem w środku, ale zamiast polskiego zawiesistego sosu będą upieczone razem z mięsem warzywa i pieczarki. Do mięsa nie dodaję surowych jajek i bułki, a mimo to pieczeń nie rozpada się i jest miękka.

Składniki:

  • 1 kg mielonego mięsa z łopatki,
  • 4 jajka ugotowane na twardo,
  • 250 g pieczarek,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 2 łodygi selera naciowego,
  • cząber,
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:

  1. Mięso mieszam z przyprawami i czosnkiem przeciśniętym przez praskę.
  2. Na folii spożywczej formuję z mięsa prostokąt. Na jednym z dłuższych brzegów układam jajka i zwijam roladę pomagając sobie folią. Lekko dociskam, aby mięso się skleiło.
  3. Roladę przekładam do żaroodpornego naczynia lub formy „keksówki”.
  4. Kroję w ćwiartki pieczarki, cebulę i seler i paski. Obsypuję nimi po bokach roladę.
  5. Na koniec przyprawiam solą i pieprzem i piekę w piekarniku rozgrzanym do 200 °C przez godzinę.

Aby mięso nie było suche warto je przykryć folią aluminiową na pierwsze 40 minut pieczenia. Po tym czasie zdejmuję folię i dopiekam do końca.

Schab pieczony

DSC_5111 DSC_5115 DSC_5112

Myślicie już o weekendzie? Ja od poniedziałku. Dzisiejszy pomysł jest wspaniałym daniem na niedzielny obiad. Jest mięso, ziemniaki, sos (pyszny!). Jeszcze tylko szybka sałatka i rodzina zadowolona.

Składniki na 6 osób:

  • 1,5 kg schabu,
  • pęczek włoszczyzny,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • garść śliwek wędzonych (mogą być ewentualnie suszone),
  • garść moreli suszonych,
  • 1 łyżka niskosłodzonych powideł śliwkowych,
  • 2 łyżki masła,
  • sól, pieprz,
  • 2 ziarna ziela angielskiego,
  • 2 liście laurowe
  • cząber.

Przygotowanie:

  1. Schab nacinam, aby powstał płaski szeroki prostokąt możliwy do zwinięcia w roladę.
  2. Mięso przyprawiam, solą, pieprzem, cząbrem.
  3. Po wewnętrznej stronie (tej, która będzie zwinięta) układam wzdłuż śliwki i morele. Kolejność dowolna 😉
  4. Zwijam roladę i związuję sznurkiem lub spinam wykałaczkami. Ja używam specjalnych silikonowych sznurków do rolad.
  5. Włoszczyznę (z pęczka potrzebuję 1 marchew, 1 pietruszkę, kawałek selera, kawałek pora) obieram i cebulę, kroję w grubą kostkę.
  6. Mięso wkładam do żaroodpornego naczynia, obok dokładam warzywa, cebulę, czosnek liście laurowe, ziele angielskie.
  7. Przykrywam folią aluminiową i wkładam do piekarnika nagrzanego do 170 °C na 2,5 godziny. Po tym czasie zdejmuję folię, temperaturę zwiększam do 200 °C i piekę przez pół godziny, aby mięso się zarumieniło.
  8. Mięso właściwie jest gotowe. Odstawiam, aby odpoczęło i w tym czasie przygotowuję sos.
  9. Warzywa przecieram przez sitko (można też zblendować po usunięciu liścia laurowego i ziela angielskiego).
  10. Do warzyw dodaję sól, pieprz oraz powidła śliwkowe i masło. Gdy sos będzie zbyt gęsty można dolać trochę wody.
  11. Mięso kroję na plastry, podaję z ziemniakami pure i sosem.

Pennoni giganti z mięsnymi kulkami

DSC_5045 DSC_5046 DSC_5043

Wszyscy kochamy makarony. Najbardziej popularny jest oczywiście po bolońsku. Mój dzisiejszy pomysł to inne spojrzenie na sos pomidorowy. Smak nie jest rewolucją, więc bez obaw można go podać wszystkim. Gwarantuję, że każdemu będzie smakował. Chyba, że ktoś jest vege.

Składniki na 3 porcje:

  • 300 g makaronu (ja użyłem pennoni giganti, ale można zastosować np. penne),
  • 300 g mielonego mięsa wieprzowego,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka oregano,
  • Sól, pieprz,
  • 400 g passaty pomidorowej,
  • Świeża bazylia,
  • Mozzarella,
  • Olej do smażenia.

Przygotowanie:

  1. Cebulę kroję w drobną kostkę i podsmażam na oleju. Na końcu smażenia dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek.
  2. Do mięsa dodaję sól, pieprz, oregano i połowę usmażonej cebuli z czosnkiem. Mieszam do połączenia się składników.
  3. Formuję kulki mięsne. Najlepsze są takie o średnicy około 1,5 – 2 cm. Najłatwiej robi się je mokrymi rękoma. Celowo nie dodałem jajka, ponieważ kulki nie będą twarde.
  4. Kulki smażę na oleju na patelni, ze wszystkich stron. Usmażone wykładam na talerz i przygotowuję sos.
  5. Passatę wylewam na patelnię, dodaję resztę cebuli i czosnku oraz sól, pieprz. Zagotowuję i przekładam do sosu mięsne kulki. Gotuję je na wolnym ogniu przez 10 minut, aby smaki się połączyły, a mięso nie było surowe. Na sam koniec posypuję świeżą bazylią.
  6. Makaron gotuję wg zaleceń producenta. Wykładam na talerze, polewam sosem i dodaję pokrojoną w cienkie plasterki mozzarellę. Pod wpływem ciepłego sosu lekko się roztopi i będzie ciągnąca.

Azjatycki burger

DSC_4922 DSC_4918

Burger w zupełnie innym wydaniu niż znany nam z restauracji. Jeśli lubicie azjatyckie smaki, będziecie bardzo zadowoleni.

Składniki na 4 burgery:

  • 4 bułki do burgerów (polecam z mojego przepisu),
  • 300 g mielonej wołowiny,
  • 4 plastry sera cheddar,
  • 1 puszka marynowanej kapusty kimchi,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżka sosu rybnego,
  • 1 łyżka octu ryżowego,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • ½ ostrej papryczki chili.

Przygotowanie:

  1. Sos rybny, sojowy, ocet, cukier mieszam w garnku. Dodaję czosnek i paprykę. Doprowadzam do wrzenia i gotuję, aż sos lekko zgęstnieje.
  2. Wołowinę dzielę na 4 porcje i formuję burgery. Nie używam przypraw, ponieważ sos jest bardzo wyrazisty w smaku.
  3. Kimchi siekam w paski, przesmażam na patelni.
  4. Bułkę kroję na pół (w poprzek) i przysmażam środek na patelni.
  5. Smażę burgery przez około 2 minuty z każdej strony. Po przewróceniu na drugą stronę smaruję sosem i kładę na wierzchu ser, aby się roztopił.
  6. Na spodniej stronie bułki rozkładam kimchi i kładę mięso z serem. Przykrywam górną częścią bułki.

Ilość ostrej papryki radzę dostosować do własnych możliwości. Potrawa może być naprawdę bardzo ostra. Gotową sałatkę kimchi można kupić w puszce w sklepach z żywnością orientalną.

Szybka sałatka z selera

sałatka seler

Szybka sałatka na śniadanie. Do pracy i nie tylko.

Składniki na 3 porcje:

  • 1 słoik marynowanego selera,
  • ½ puszki kukurydzy,
  • ½ czerwonej papryki,
  • ½ fileta z kurczaka,
  • 3 cm kawałek korzenia pora,
  • 1 łyżka majonezu,
  • 2 łyżki jogurtu,
  • 1 łyżeczka oleju,
  • Sól, pieprz.

Przygotowanie:

  1. Filet z kurczaka marynuję w soli, pieprzu i oleju przez około pół godziny. Grilluję i kroję w kostkę.
  2. Seler i kukurydzę odcedzam.
  3. Paprykę i por kroję w kostkę. Warto pokroić pora dość drobno i sparzyć. Smak nie jest wówczas bardzo dominujący.
  4. Wszystkie składniki mieszam w misce z majonezem i jogurtem. W razie potrzeby dodaję soli i pieprzu.

Cottage Pie

DSC_4871

Brytyjska zapiekanka z mięsa z ziemniakami puree. Proste w przygotowaniu, bardzo smaczne i pożywne. Jest to danie raczej codzienne, więc na odświętny posiłek raczej nie polecam. W każdym razie łatwo, szybko i dużo.

Składniki dla 4 osób:

  • 1 łyżka oleju,
  • 2 cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 marchwie,
  • ½ opakowania mrożonego groszku,
  • 400 g mielonej wołowiny,
  • 1 puszka siekanych pomidorów,
  • 1 płaska łyżeczka cząbru,
  • Sól, pieprz,
  • Szczypta gałki muszkatołowej,
  • 500 g ziemniaków (może być więcej),
  • 1 łyżka masła,
  • Mleko,
  • 50 g sera cheddar.

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki gotuję, odcedzam, solę, dodaję gałkę muszkatołową i przygotowuję puree.
  2. Cebulę i czosnek kroję w kostkę.
  3. Marchew kroję w półplasterki.
  4. Rozgrzewam na patelni olej i wrzucam mięso. Po przesmażeniu dodaję cebulę, a gdy się zeszkli dodaję czosnek.
  5. Gdy składniki będą usmażone dodaję pomidory oraz marchew. Gotuję około 10 minut aż marchew będzie al dente.
  6. Wrzucam groszek i gotuję jeszcze 5 minut. W tym czasie marchew zmięknie.
  7. Rozgrzewam piekarnik do 190°C.
  8. Mięso przekładam do żaroodpornego naczynia i przykrywam warstwą z ziemniaków.
  9. Na wierzch uciekam cheddar.
  10. Piekę 30 minut aż zapiekanka będzie miała złoto-brązowy kolor.

Filet z kurczaka faszerowany suszonymi pomidorami

DSC_4849 DSC_4850 DSC_4844 DSC_4846

Szczerze powiem najbardziej zachwycił mnie w tym daniu smak sosu. Głęboki, bogaty bez żadnego dodatku kostki rosołowej i glutaminianu sodu. Spróbujcie – warto! Całość też oczywiście smakuje wybornie, ale ten sos szczególnie.

Składniki:

  • 1 duży filet z kurczaka,
  • 4 suszone pomidory,
  • Świeża bazylia,
  • 1 marchew,
  • 1 pietruszka (korzeń),
  • 4 cm kawałek korzenia pora,
  • 1 łodyga selera naciowego,
  • 1 mała cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • Sól, pieprz, ostra papryka,
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
  • 1 łyżka oleju,
  • 2 łyżki masła.

Przygotowanie:

  1. Filet rozcinam w poprzek i do środka wkładam pomidory i bazylię. Trzeba tez posolić i dodać pieprzu.
  2. Filet sznuruję, jak roladę.
  3. Obsmażam ze wszystkich stron w garnku na oleju. Na koniec dodaję warzywa. Zalewam wodą i gotuję 30 minut.
  4. Po tym czasie mięso przekładam na deskę, rozwiązuję i kroję w plastry.
  5. Warzywa gotuję do miękkości.
  6. Sos przecedzam przez sitko, a warzywa przecieram.
  7. Sos powinien być gęsty. Jeżeli nie jest należy go zredukować do pożądanej konsystencji. Na koniec dodaję masło, słodką i ostrą paprykę i ewentualnie sól.
  8. Podaję z ziemniakami puree i surówką z cukinii.

Burgery

burger burger2
„A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa?” śpiewała Ewa Demarczyk. Ja się do Tomaszowa póki co nie wybieram, ale za to „Tomaszów” wpadł do mnie. Odwiedzili mnie w sumie trzej Tomasze. Obrodziło tych Tomków przyznacie. Jeden w dodatku mięsa nie (jak żyć?), więc mu vege zrobiłem. Nie ma to jak mieć rzadziej spotykane imię (Tato, dzięki, bo z tego co wiem to był Twój pomysł). Zazwyczaj Wojtek jest jeden, choć koleżanka mi niedawno napisała, że jest ostatnio bardzo popularne wśród młodych mam.
To są składniki na jednego burgera. Łatwo dokonać multiplikacji ilości składników.
• 1 bułka (Jaką wybrać najlepiej? O tym na końcu),
• 150 g wołowiny mielonej (ja kupuję w kawałku i mielę sam),
• 1 garść rukoli,
• 2 plastry sera z niebieską pleśnią,
• 1 duży plaster pomidora,
• 1 duża cebula,
• Mleko,
• Mąka krupczatka,
• Olej,
• 1 łyżka ketchupu,
• 1 łyżka majonezu,
• 1 łyżeczka musztardy dijon,
• Sól, pieprz.

Co z tym wszystkim zrobić?

1. Mięso wołowe mielę, doprawiam solą, pieprzem i musztardą. Powinna być wyczuwalna sól i pieprz oraz aromat musztardy. Dolewam 1 łyżkę stołową zimnej wody i mieszam. Dla tych delikatnych, co brzydzą się surowego mięsa powiem, że szczypta soli i pieprzu oraz musztarda generalnie wystarczy. Ja nie mam oporów przed spróbowaniem surowej wołowiny. Powiem więcej – uwielbiam tatara! Sami rozumiecie, że jest mi łatwiej.
2. Przygotowuję składniki. Plaster pomidora powinien być krojony w poprzek. Ważne jest, aby pomidor był duży. Gdy nie mamy takiego mogą być 2-3 mniejsze plastry.
3. Cebulę kroję w poprzek na plastry o grubości 5 mm i z najszerszych wybieram 4 krążki.
4. Moczę w mleku, obtaczam w mące i smażę na rozgrzanej patelni w głębokim tłuszczu. Wystarczy, aby olej sięgał do połowy wysokości. Po odwróceniu usmaży się równomiernie.
5. Usmażoną cebulę odsączam na papierowym ręczniku.
6. Bułkę kroję w poprzek i podpiekam na grillu w piekarniku, aby była chrupiąca.
7. Formuję burgera. Dobrze by było, że miał średnicę jak najbardziej zbliżoną do średnicy bułki.
8. „Kotleta” kładę na rozgrzanej patelni. Smażę z dwóch stron. (Ech powinienem powiedzieć jak długo… O tym na końcu, jeśli pozwolicie).
9. Spód bułki układam na talerzu. Smaruję majonezem, układam rukolę, pomidora, burgera, ser, krążki cebuli.
10. Wierzch smaruję ketchupem i zamykam.

Podałem z frytkami light i sałatką z jarmużu. Przepis będzie, więc bądźcie czujni!

Bułka to drugi po wołowinie ważny składnik każdego burgera. Absolutnie odradzam bułki do hamburgerów. Są miękkie, nasiąkają jak gąbka, wszystko się rozpada i leje po palcach. Ja wybieram zazwyczaj bulkę pszenną z ziarnami. W Warszawie do kupienia w jednej z piekarni sieciowych. Dobrze sprawdza się bułka poznańska z nacięciem podłużnym, zwana „bułką z pupcią”.

Wołowina na burgera dobrze jeśli ma trochę tłuszczu, wówczas uda się bez uszczerbku na jego formie usmażyć na suchej patelni. W sekrecie powiem, że można lekko posmarować mięso olejem, jeśli kupiliśmy np. ligawę. Specjaliści będą hejtować! Przydaje się patelnia grillowa, ale na zwykłej teflonowej też się udaje. Ja lubię jeśli mięso jest surowe w środku, więc smażę dosłownie pół minuty z każdej strony. W opcji „well done” 1-2 minuty z jednej i drugiej strony. Nie więcej, bo będzie suchy wiór.

Beef salad

beef_salad beef_salad2 beef_salad3

Przystawka „ĘĄ” i „ĄĘ”. Szybko, łatwo, a efekt oszałamiający. Oczywiście dla amatorów mięcha, bo gwoździem programu jest stek z sezonowanej wołowiny. Pewnie część z Was się przestraszyła co to jest i gdzie to kupić. Uspokajam wołowina stekowa trafiła „pod strzechy”. Całkiem niezłej jakości kupicie w jednej z sieci dyskontowej. Spróbujcie. Warto!

Składniki na jedną porcję.
• Garść rukoli,
• 5 pomidorków koktajlowych,
• 10 słupków papryki (różnych kolorów),
• ½ steku wołowego z rostbefu,
• Oliwa z oliwek, extra vergine,
• Sól, pieprz koniecznie świeżo mielony.

Przygotowanie:
1. Warzywa układam na talerzu. Kompozycja zgodnie z inwencją.
2. Wołowinę wkładam na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu!) i smażymy z obu stron do pożądanego stopnia wysmażenia. Dokładne czasy poda Wam na pewno wujek Google. Ja się nie podejmuję.
3. Usmażony stek zostawiam na desce na kilka minut.
4. Stek kroję w ukośne cienkie paski i układam na warzywach.
5. Solę, pieprzę, skrapiam oliwą.

Gotowe.

Danie jest niewątpliwie dla koneserów mięsa wołowego. Ja do nich należę, dlatego też mój stek był upieczony na stopień „rare”, tzn. że środek był surowy. Jeśli przeraża Was krwiste mięso, możecie wysmażyć go mocniej. Smak trochę inny, ale z pewnością też dobry.