Krewetki po kubańsku

Krewetki smażone na maśle z czosnkiem, papryczką chili i sokiem z limonki. Jedno z najprostszych, ale zdecydowanie najlepsze danie jakie jadłem podczas wakacji na Kubie.

Składniki:

  • 500 g surowych krewetek świeżych lub mrożonych
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 40 g masła
  • sok z dwóch limonek
  • sól morska do smaku
  • 0,5 – 1 papryczki chili, pokrojonej w cienkie plastry.

Przygotowanie:

Rozpuszczamy na patelni połowę masła, dodajemy papryczkę i czosnek.

Po chwili krewetki i smażymy przez minutę.

Dolewamy sok z limonki, solimy i gotujemy w soku około 3-4 minut.

Na koniec przewracamy krewetki na drugą stronę, dodajemy resztę masła i smażymy przez minutę.

Ilość czosnku i papryki radze dostosować do własnych upodobań. Kuchnia kubańska jest zdecydowanie łagodna. Ja natomiast lubię ostre smaki.

 

Sałatka ze śledziem

DSC_4930 DSC_4926 DSC_4942

Ze śledziami bywają kłopoty, bo nie każdy je lubi. Jedni nie wyobrażają sobie bez nich Wigilii, ani spotkania przy wódce, a drugim na samą myśl skręca się żołądek. Proponuję kompromis. Pikantną sałatkę ze śledziem na wierzchu. Dla tych nielubiących śledzia, składnik rybny można pominąć.

Składniki na 12 porcji:

  • 4 filety śledziowe matias,
  • 4 duże ziemniaki,
  • 2 marchwie,
  • 1 pietruszka,
  • ¼ selera,
  • 3 cm kawałek korzenia pora,
  • ½ opakowania mrożonego groszku,
  • 3 jajka,
  • 2 łyżki musztardy dijon,
  • 2 łyżki majonezu,
  • 2 łyżki jogurtu,
  • 2 łyżki octu winnego,
  • 4 ogórki konserwowe (do podania potrzebne są dodatkowe),
  • Koper do dekoracji,
  • Jabłka kaparowe do dekoracji,
  • Sól, pieprz.

Przygotowanie:

  1. Śledzie zalewam szklanką ciepłej wody z 1 łyżką octu winnego i zostawiam na godzinę.
  2. Warzywa gotuję bez soli i wystudzone kroję w kostkę. Moim zdaniem lepiej jest posolić na końcu sałatkę, wtedy bardziej jest wyczuwalny smak jarzyn.
  3. Groszek po wyjęciu z zamrażalnika zalewam zimną wodą i czekam aż odmarznie. Potem odcedzam, zalewam wrzątkiem i gotuję 5 minut. Będzie wówczas miał idealnie zielony kolor.
  4. Jajka gotuję na twardo, kroję w kostkę.
  5. Ogórka i por kroję drobniej niż pozostałe składniki. Smak wówczas będzie mniej dominujący.
  6. Mieszam składniki sosu: jogurt, majonez, musztardę i 1 łyżkę octu winnego.
  7. Mieszam składniki z sosem, dodając sól i pieprz.
  8. Śledzie kroję na trójkątne kawałki.
  9. Sałatkę podaję na plastrach ogórka, na wierzch układam śledzia, kapara i koper.

Łosoś wellington

DSC_4858 DSC_4865

Polędwica wellington to  metoda przygotowania mięsa z dodatkiem grzybów i pasztetu zapieczonego w cieście francuskim. W podobny sposób można przygotować łososia. Zapieczenie go zamkniętego w cieście ze szpinakiem  powoduje, że ryba jest wilgotna i aromatyczna. Otoczka z chrupiącego ciasta tworzy połączenie wręcz idealne.

Składniki na 6 pojedynczych porcji:

  • 1 opakowanie szpinaku mrożonego,
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego,
  • 300 g filetu z łososia bez skóry,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka masła,
  • 1 jajko,
  • ½ startej gałki muszkatołowej,
  • Sól, pieprz.

Przygotowanie:

  1. Łososia przyprawiam solą i pieprzem, odstawiam do lodówki.
  2. Szpinak smażę na patelni z czosnkiem aż cała woda odparuje. Przyprawiam solą i gałką muszkatołową.
  3. Rozgrzewam piekarnik do 190°C.
  4. Rozwijam ciasto francuskie i na mniej więcej 1/3 długości ciasta wykładam połowę szpinaku. Rozkładam równomiernie i zostawiam odstępy po około 2 cm z każdej strony.
  5. Na szpinak kładę łososia wierzchnią stroną do dołu.
  6. Na łososiu rozkładam pozostały szpinak.
  7. Zawijam ciasto i przekładam do formy, której będzie pieczone tak, aby łączenie było na spodzie (trzeba odwrócić całość). Wówczas ciasto nie otworzy się podczas pieczenia.
  8. Jajko mieszam z wodą w proporcji objętościowej 1:1. Smaruję ciasto z góry.
  9. Na cieście można zrobić ozdobne nacięcia. Trzeba uważać, aby nie przeciąć ciasta na wylot. Warto też posypać np. czarnym sezamem.
  10. Piekę około 25-30 minut, aż ciasto będzie miało złoty kolor.
  11. Po wyjęciu z piekarnika czekam około 5 minut aż pieczeń „odpocznie” i kroję ukośnie ostrym nożem.

Tatar z wędzonego łososia

DSC_8515

Inna wersja tatara z łososia. Z wędzonej ryby, która jest mniej kontrowersyjna od surowej. Nie ma wymówek. Każdy musi spróbować!

Składniki na 2 porcje

  • 100 g wędzonego łososia,
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany,
  • 2 łyżki kaparów,
  • 2 gałązki kopru,
  • 10 bardzo cienkich plastrów ogórka świeżego,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 2 jabłka kaparowe,
  • ewentualnie może być sól, ale łosoś i kapary są słone, więc uważam, że jest ona absolutnie niepotrzebna.

Przygotowanie:

  1. Łososia kroję w kostkę.
  2. Kapary siekam, aby były przekrojone mniej więcej na pół.
  3. Koperek kroję drobno.
  4. Rybę mieszam z kaparami, koperkiem, śmietaną i pieprzem.
  5. Na talerzu układam plasterki ogórka w kształcie kwiatka.
  6. Na ogórku układam tatara, ozdabiam koperkiem i jabłkiem kaparowym.
  7. Skrapiam oliwą.

Tarta łosoś-szpinak-ser

tarta-ł1 tarta-ł2 tarta-ł3

Czterech panów w kuchni nie licząc kota, czyli tarta francuska na urodzinach Kobiety.

Kto gotuje na urodzinach silnej i niezależnej Kobiety? No jak to kto? Mężczyźni! W dodatku przyszli z własnymi produktami. Koleżanka zasiadła na kanapie z lampką wina, a przybyli zabrali się za gotowanie. Kuchnia ma w przybliżeniu wymiany 2×2 m, co po odjęciu przestrzeni na szafki, blaty i sprzęty daje nie więcej niż 1 m2 przestrzeni życiowej. Chudzi w miarę jesteśmy, więc się zmieściliśmy. Każdy zabrał się za swoje danie, a jubilatka uwieczniła ten fakt nie wychodząc z szoku, że taka mała powierzchnia mieści aż 4 osoby oraz przerażonego całym tym faktem kota.

Tort był kulminacyjnym momentem imprezy urodzinowej. No ale co tu jeść w ramach gry wstępnej? Przecież nikt już w naszym wieku nie ma aż tak mocnej głowy, żeby pić wino na pusty żołądek. Ja np. usnąłbym w trakcie spożywania drugiego kieliszka. Taki jestem „ekonomiczny”.

Danie musiało być: smaczne, efektowne i co najważniejsze proste i szybkie. Wybór padł na:
Tartę francuską ze szpinakiem i łososiem.

· 1 opakowanie ciasta francuskiego,
· 200 g świeżego łososia,
· 2 garście liści szpinaku (gdy pośpiech jest naprawdę duży można zamienić ostatecznie na mrożony),
· 1 ząbek czosnku,
· 1 łyżka masła,
· 150 g sera pleśniowego typu Roquefort,
· 150 g sera żółtego twardego, np. Cheddar, Parmezan,
· Sól, pieprz, gałka muszkatołowa.

Opiszę 2 metody: „po Bożemu” i „szybki numerek”. Zacznę oczywiście od tej bardziej interesującej wszystkich, czyli tej szybkiej. Kto by miał czas na długie gotowanie z 3 innymi osobami, w nieswojej kuchni (niewielkiej w dodatku), podczas imprezy, gdy wszyscy głodni i do tego wino jest nalane do kieliszków? To teraz jak to zrobić „na szybko”:
1. Włączyłem piekarnik – 180°C.
2. Na patelni rozpuściłem masło.
3. Posiekałem drobno czosnek.
4. Wrzuciłem na patelnię i pozostawiłem dosłownie na chwilę. Jak sięgniecie po kieliszek i czosnek w międzyczasie zbrązowienie to musicie go wyrzucić i zacząć od nowa bo zepsuje smak.
5. Dołożyłem szpinaku i smażyłem na małym ogniu aż szpinak zmięknie. Przyprawiamy (tu musicie użyć zmysłu smaku (w końcu to początek imprezy i jeszcze go macie). Ja, np. lubię aromat gałki, ale nie każdy podziela mój entuzjazm, więc z nią to ostrożnie).
6. Rozwinąłem ciasto na blasze (najłatwiej na takiej czarnej, która jest dołączana przez producenta piekarnika) i układamy równomiernie szpinak. Pamiętajcie, żeby zostawić około 1 – 1,5 cm przestrzeni wolnej od boków ciasta. Wówczas boki wyrosną i tarta będzie ładniejsza.
7. Pokroiłem łososia. Może być w kostkę (1×1 cm), może być w plastry. Jak wolicie.
8. Ułożyłem na szpinaku.
9. Na wierzch starłem na tarce sery.
10. Włożyłem do piekarnika na najniższym poziomie i piekłem 15 minut.

Przez ten kwadrans musicie powstrzymać się od imprezowania i zbyt ostrego picia, gdyż bardzo łatwo przypalić ciasto i ser. Jak tylko widzicie że ciasto się rumieni, wyciągacie z piekarnika. Ser roztopił się już dawno, a łosoś surowy nie jest. Teraz w nagrodę należy wam się porządny „drynk”.

Mam cenną radę przy przygotowywaniu tego rodzaju tarty. Nie idźmy za naszą narodową tradycją, że im więcej nałożymy na ciasto, tym danie będzie lepsze. Ciasto „nie udźwignie” grubej warstwy dodatków i po prostu się będzie wykręcało i łamało. Chcecie wyżywić więcej żołądków? Kupcie 2 opakowania ciasta. Pracy niewiele więcej, a tarta się nie rozpaćka na waszych kolanach, czy podłodze. Ta uwaga tyczy się zarówno tarty, jak i pizzy. Część z Was na pewno kojarzy komentarze Magdy G., że pizza to nie tort. Przyłączam się do tego apelu!

Hmmm, to teraz należy Wam się słów kilka jak jest „po Bożemu”…

Teoria jest taka (bo zawsze robiłem na szybko), że po rozwinięciu ciasta robi się delikatne nacięcie nożem w odległości 1 cm od brzegu, środek wykłada papierem do pieczenia, obciąża się i piecze około 15 minut samo ciasto w 170°C. Potem nakłada dodatki i „dopieka” się jeszcze 10

Czym to obciążać? Ja mam w kuchni „dyżurną” fasolę. Kupiłem dawno temu pół kilograma najtańszej fasoli i używam jej do wszystkich wypieków wymagających obciążania spodów. Jest ona wielorazowego użytku. Kto mi tą metodę „sprzedał”? Oczywiście moja pierwsza kulinarna mentorka, czyli Babcia Ula!

Makaron z łososiem w 8 minut

makaron łosoś
Osobiście uważam, że zabieranie łososia wędzonego (i łososia w ogóle) do pracy to zbrodnia przeciwko ludzkości. Zatem jest to obiad, gdy nie masz czasu i alternatywa dla mrożonej pizzy. Czas przygotowania taki sam, a wartości odżywcze bez porównania lepsze. Tą wersję chyba nawet jeszcze szybciej można zrobić niż makaron z chorizo…
Ilość: 1 porcja
• 1 opakowanie czarnego makaronu świeżego (250 g),
• 100 ml śmietany słodkiej 30%,
• 1/2 pęczka szczypiorku,
• 1 ząbek czosnku,
• 1 łyżeczka masła,
• Sól, pieprz.

START!

1. Siekam szczypiorek (nie musi być drobno, nie musi być równo).
2. Kroję łososia (forma patrz punkt 1).
3. Makaron gotuję we wrzącej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu (mój 3 minuty!).
4. Na patelnię wrzucam masło i posiekany czosnek. Chwilę smażę (Uwaga: o 10 sekund za długo i można wyrzucić bo się przypala!).
5. Zalewam śmietaną, zagotowuję.
6. Dorzucam ¾ łososia, zagotowuję. Palnik – OFF.
7. Dorzucam ¾ szczypiorku, sól, pieprz do smaku i mieszam.
8. Dokładam odcedzony makaron, mieszam.
9. Przekładam na talerz i posypuję pozostałym szczypiorkiem oraz kawałkami łososia. Można też trochę pieprzu dodać.

Danie to można serwować także z innymi rodzajami makaronu, ale z czarnym wygląda najładniej moim zdaniem. Makaron taki jak mój jest okresowo dostępny w jednym z dyskontów. Suszony jest zawsze w delikatesach. Jest smaczny i ładnie wygląda, więc zapomnijcie że kolor zawdzięcza wydzielinie ośmiornicy.

Odradzam zakup łososia sałatkowego do tego dania. Niby od razu pokrojony, a do tego tańszy, ale to przecież najgorsze zmioty z produkcji…

Smażone krewetki i kalmary

krewetki1 krewetki2

Szybka przekąska gwarantująca zachwyt i zaskoczenie. Większość z nas uważa, że przygotowanie owoców morza to wyższa szkoła jady kulinarnej. Wcale nie. Proste składniki, proste dodatki i jeśli nie wyprowadzicie gości z błędu nikt nie zauważy, że przygotowanie zajęło Ci 30 minut.

Składniki na przekąskę dla dwóch osób.
• 8 dużych krewetek gotowanych bez głów,
• 8 krążków kalmarów,
• Biały sezam,
• 4 łyżki mąki kukurydzianej,
• Sól, pieprz,
• Białko jaja,
• Olej do smażenia.

Sos majonezowy
• Żółtko,
• 1/3 szklanki oleju,
• 1 łyżeczka musztardy dijon,
• ½ łyżeczki octu winnego,
• 1 łyżka posiekanego szczypiorku,
• Sól, pieprz.

Sos azjatycki
• 3 łyżki sosu sojowego,
• 1 łyżeczka sosu rybnego,
• Sok z połowy limonki,
• ½ papryczki chili.

Przygotowanie:
1. Najpierw sos azjatycki. Mieszamy wszystkie składniki i posypujemy siekaną papryczką chili oraz szczypiorkiem. Ilość papryczki musicie dopasować do swojej tolerancji na ostre przyprawy. Lepiej nie przesadzić, bo nikt tego nie zje Emotikon wink I już!
2. Teraz czas na sos majonezowy. Żółtko ubijamy z musztardą, octem szczyptą soli i pieprzu. Powoli dolewamy olej. Ubijamy aż konsystencja będzie kremowa i zużyjemy cały olej. Nie bójcie się, że się zważy. Jeśli wszystkie składniki będą w temperaturze pokojowej nic się nie stanie.
3. Krewetki moczę w białku, a potem w sezamie i smażę w głębokim tłuszczu około 5 minut. Sezam lekko ściemnieje i to jest sygnał, że już jest gotowe.
4. Mąkę mieszam ze szczyptą soli i szczyptą pieprzu. Obtaczam w mieszance krążki kalmarów i smażę na głębokim tłuszczu. Podobnie jak krewetki około 5 minut aż panierka będzie zarumieniona.

Danie niewątpliwe dla amatorów owoców morza i azjatyckich smaków. Ja uwielbiam, więc polecam spróbowanie.

Vitello Tonnato

vitello

Klasyczna wersja włoskiej przystawki w nieco innej wersji. Oryginalny przepis wykorzystuje cielęcinę, którą zastąpiłem piersią z kurczaka. Proponuję podanie w formie przystawki na chlebie włoskim skropionym oliwą z oliwek.

Składniki:
• 1 podwójna pierś z kurczaka,
• 5-6 łyżek oliwy,
• 1 szklanka wytrawnego białego wina,
• 2 liście laurowe,
• 2 łodygi selera naciowego,
• 1 ząbek czosnku,
• sól, pieprz.
• 1 żółtko,
• ½ szklanki oleju słonecznikowego,
• 1 łyżeczka białego octu winnego,
• 100 g tuńczyka z puszki,
• 1 słoiczek kaparów.

Przygotowanie:

Zaczynam od wyjęcia jajka z lodówki i oddzielenia żółtka od białka. Składniki muszą być w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie sos się zważy.

1. W rondlu mocno obsmażam mięso na niewielkiej ilości oliwy.
2. Solę i doprawiam pieprzem dolewam wino.
3. Dodaję liście laurowe, seler naciowy oraz czosnek i duszę przez 45 min. na średnim ogniu.
4. Do żółtka w misce dodaję ocet i powoli wlewam olej, cały czas mieszając mikserem lub trzepaczką. Na początku bardzo powoli, potem większą strużką, aż powstanie sos o konsystencji majonezu.
5. Do tak przygotowanego sosu dodaję tuńczyka, 2 łyżki kaparów i miksuję w blenderze. Do smaku można dodać sól.
6. Zimne mięso pokroić w plastry, ułożyć na kromkach chleba skropionych oliwą z oliwek i smaruję sosem.
7. Dekoruję całymi kaparami.

Mule w pomidorach

mule1 mule2

Świeże owoce morza stają się coraz bardziej dostępne. Postanowiłem przetestować ofertę i jakość muli dostępnych w markecie. Żywe mule w opakowaniu 1,4 kg. Co mi szkodzi, pomyślałem. Okazało się, że jest całkiem nieźle. Podczas mycia wyrzuciłem chyba z 4, głównie z powodu popękanych skorupek. Podczas gotowania nie otworzyło się może z 5 sztuk. Ogólnie jakość oceniam na 4+.

Składniki:
• 1,4 kg muli,
• 4 ząbki czosnku,
• 1 cebula,
• 4 pomidory,
• ½ papryczki chili,
• ½ pęczka natki pietruszki,
• ½ pęczka szczypiorku,
• ½ pęczka koperku,
• Oliwa z oliwek (nie extra vergine),
• Sól, świeżo mielony pieprz.

Przygotowanie:
1. Mule należy umyć w zimnej wodzie, oczyścić skorupki i oderwać włókniste nitki. Wyrzucić uszkodzone oraz otwarte muszle. Nie należy jeść muli, które nie otworzyły się podczas gotowania.
2. Pomidory obieram ze skórki, usuwam pestki, kroję w kostkę i przesmażam w garnku na oliwie. Ostawiam, gdyż będę je dodawał później.
3. W garnku rozgrzewam oliwę, wrzucam cebulę, czosnek i chili. Gdy się zeszklą dodaję mule.
4. Gotuję dopóki się nie otworzą.
5. Doprawiam solą, pieprzem, dodaję pomidory. Mieszam delikatnie łyżką lub podrzucając garnkiem.
6. Na koniec posypuję zieleniną. Zamieszam całość i podaję w miseczkach.

Mule podaje się z dodatkiem bagietki. Zamoczona w powstałym sosie smakuje wspaniale. Można poczuć się jak na śródziemnomorskim wybrzeżu.

Tatar z łososia

tatar-ł1 tatar-ł2 tatar-ł3

Na pobożny (i nie tylko) postny piątek polecam tatar z łososia. Zachwyci każde podniebienie.

Składniki na 3 porcje.
• 300 g filetu z łososia,
• 1 awokado;
• 1 młoda cukinia,
• 1 młoda cebulka,
• Sok z 1 cytryny,
• Wasabi,
• Szczypta soli,
• 3 łyżki oliwy,
• Sos sojowy,
• Czarny sezam do dekoracji.

Przygotowanie:
1. Łososia kroję w drobną kostkę.
2. Awokado kroję w kostkę, przekładam do miski i skrapiam sokiem z połowy cytryny.
3. Cukinię kroję wzdłuż na plasterki przy pomocy obieraczki do warzyw.
4. Cebulkę siekam drobno.
5. Oliwę mieszam z pozostałym sokiem z cytryny i solą. Przygotowanym sosem nacieram plasterki cukinii i zostawiam na mniej więcej kwadrans.
6. 1 łyżeczkę wasabi mieszam z sosem sojowym, aby uzyskać gęstą emulsję.
7. Na talerzu układam plastry cukinii w obręcz.
8. Do środka nakładam łososia i awokado. Warto pomóc sobie np. paskiem folii aluminiowej.
9. Posypuję cebulką i sezamem.
10. Ozdabiam sosem.