Farfalle z sosem grzybowym

IMG_2616 IMG_2614 IMG_2613

Kolejny bardzo szybki przepis na makaron. Kilka składników, łatwa receptura, a danie bardzo wykwintne. Jeśli jeszcze zostały Wam grzyby po Bożym Narodzeniu to warto je wykorzystać zanim zalęgną się w nich mole spożywcze.

Składniki na 2 porcje:

  • 200 g makaronu farfalle,
  • 1 garść suszonych grzybów leśnych,
  • 1 mała cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 100 ml śmietany 30%,
  • 1 łyżka masła,
  • natka pietruszki,
  • sól, pieprz,
  • parmezan do posypania (opcjonalnie).

Przygotowanie:

  1. Grzyby moczę (najlepiej przez noc), gotuję przez 15 minut aby zmiękły.
  2. Ugotowane grzyby kroję na kawałki, cebulę siekam w drobną kostkę, a czosnek kroję w plasterki.
  3. Na maśle smażę cebulę i czosnek uważając aby nie spalić (przypalenie czosnku trudne nie jest).
  4. Dodaję grzyby i smażę jeszcze przez chwilę. Do sosu dodaję śmietanę i przyprawiam solą i pieprzem.
  5. W tym czasie gotuję makaron w lekko osolonej wodzie.
  6. Odcedzony ugotowany makaron dodaję do sosu i mieszam aż się połączą.
  7. Podane na talerzu danie posypuję posiekaną natką pietruszki i startym na tarce parmezanem.

Okonomiyaki – japoński omlet

DSC_4909 DSC_4910

Okonomiyaki to japoński omlet. Przygotowałem go w wersji bez mąki, więc jest glutenfree. Oryginalny przepis zalecał posypanie go płatkami bonito oraz wodorostów. Chciałem, aby smak nie był zbyt szokujący, więc odpuściłem je sobie.

Składniki na 2 omlety:

  • 3 plastry boczku,
  • 300 g bardzo drobno posiekanej kapusty,
  • cebula dymka,
  • 4 jajka,
  • olej do smażenia,
  • 2 łyżki sosu Worcestershire,
  • 2 łyżki ketchupu,
  • 1/2 łyżeczki miodu lub brązowego cukru,
  • 2 łyżeczki majonezu.

Przygotowanie:

  1. Dymkę kroję wraz ze szczypiorkiem w plasterki.
  2. Boczek kroję na cienkie paski i wrzucam na rozgrzaną patelnię. Smażę, aż tłuszcz się wytopi.
  3. Dodaję na patelnię cebulkę i kapustę i smażę aż warzywa (szczególnie kapusta) zmiękną.
  4. Gotową bazę do omletu rozkładam na 2 równe porcje do oddzielnych miseczek.
  5. Do każdej miseczki dodaję po 2 jajka, sól, pieprz. Mieszam dokładnie.
  6. Na patelni rozgrzewam odrobinę oleju i przekładam jedną porcję składników. Na patelni formuję omlet. Rozlewające się po bokach jajka zagarniam do środka, aby powstał okrągły, zwarty omlet.
  7. Przykrywam patelnię pokrywką i smażę na średnim ogniu przez 3 minuty. Po tym czasie ostrożnie odwracam omlet, aby usmażył się z drugiej strony przez kolejne 3 minuty. Przekładam na talerz i tak samo postępuję z drugą porcją.
  8. Przygotowuję sos: mieszam sos Worsectershire z ketchupem i miodem. Sos rozsmarowuję na omlecie, dekoruję majonezem.

Oryginalny okonomiyaki posypane jest płatkami bonito i wodorostami. Bez nich smak jest również ciekawy…

Kolorowe canelloni

DSC_4907

DSC_4906Canelloni bez mięsa. Żywe kolory dodadzą optymizmu szczególnie teraz, gdy za oknem szaro.

Składniki na 4 porcje:

  • 12 rurek canelloni,
  • opakowanie mrożonej dyni (w sezonie oczywiście 450g świeżej),
  • opakowanie mrożonego szpinaku (lub torebka świeżego),
  • 100 g sera z gorgonzola,
  • 100 g sera grana padano,
  • 3 łyżki masła,
  • 1 żąbek czosnku,
  • 1/2 cebuli,
  • gałka muszkatołowa,
  • 1,5 łyżki mąki,
  • 1 szklanka mleka,
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:

  1. Farsz dyniowy: na 1 łyżce masła przesmażam posiekaną cebulkę, dodaję dynię i duszę aż woda odparuje, a dynia się rozgotuje. Na koniec dodaję sól, pieprz, szczyptę gałki i 50g sera grana padano.
  2. Farsz szpinakowy: na 1 łyżce masła krótko podsmażam posiekany ząbek czosnku, dodaję szpinak i postępuję analogicznie jak w przypadku farszu dyniowego. Jeśli stosuję świeży szpinak, to na końcu trzeba go dokładnie przesiekać. Gdy woda odparuje dodaję sól, pieprz, szczyptę gałki i ser gorgonzola.
  3. Sos beszamelowy: Rozgrzewam ostatnią łyżkę masła, dodaję mąkę i robię jasną zasmażkę. Zdejmuję patelnię z ognia i wlewam mleko. Szybko energicznie mieszam, aby nie powstały grudki. Zagotowuję i dodaję sól, pieprz (najlepiej biały), szczyptę gałki muszkatołowej i pozostałe 50 g sera grana padano.
  4. Surowe rurki canelloni faszeruję. Najłatwiej przy pomocy rękawa cukierniczego. Układam w żaroodpornym naczyniu.
  5. Całość polewam beszamelem i zapiekam w piekarniku w 180 °C przez 20 minut. Dokładny czas zapiekania sprawdźcie na opakowaniu makaronu.
  6. Wierzch można posypać również serem grana padano. Wyznaję zasadę, że z serem danie smakuje jeszcze lepiej.

Sałatka z mango i awokado

DSC_5077 DSC_5083 DSC_5080

Sałatka, która poprawi nastrój w każdy nawet najbardziej ponury dzień. Świeżość mango, zieleń awokado i rozgrzewająca ostrość tabasco. A do tego łatwe przygotowanie. Czego chcieć więcej?

Składniki

  • 1 mango,
  • 1 awokado,
  • 1/2 czerwonej cebuli,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • sok z limonki,
  • sól,
  • kilka kropel sosu tabasco.

Przygotowanie:

  1. Awokado i mango kroję w kostkę.
  2. Awokado skrapiam sokiem z połowy limonki, aby pozostało zielone.
  3. Siekam cebulę, solę i skrapiam pozostałym sokiem z limonki. Odstawiam na 15 minut. Sól i kwas wydobędą z niej piękny fioletowy kolor.
  4. Składniki mieszam ze sobą, przyprawiam sosem tabasco oraz w miarę potrzeby solą. Sałatka powinna być wyczuwalnie ostra i orzeźwiająco kwaskowa.

Podałem w muszelkach upieczonych z ciasta na tartę. Dokładny przepis wkrótce się pojawi.

Pennoni giganti z mięsnymi kulkami

DSC_5045 DSC_5046 DSC_5043

Wszyscy kochamy makarony. Najbardziej popularny jest oczywiście po bolońsku. Mój dzisiejszy pomysł to inne spojrzenie na sos pomidorowy. Smak nie jest rewolucją, więc bez obaw można go podać wszystkim. Gwarantuję, że każdemu będzie smakował. Chyba, że ktoś jest vege.

Składniki na 3 porcje:

  • 300 g makaronu (ja użyłem pennoni giganti, ale można zastosować np. penne),
  • 300 g mielonego mięsa wieprzowego,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka oregano,
  • Sól, pieprz,
  • 400 g passaty pomidorowej,
  • Świeża bazylia,
  • Mozzarella,
  • Olej do smażenia.

Przygotowanie:

  1. Cebulę kroję w drobną kostkę i podsmażam na oleju. Na końcu smażenia dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek.
  2. Do mięsa dodaję sól, pieprz, oregano i połowę usmażonej cebuli z czosnkiem. Mieszam do połączenia się składników.
  3. Formuję kulki mięsne. Najlepsze są takie o średnicy około 1,5 – 2 cm. Najłatwiej robi się je mokrymi rękoma. Celowo nie dodałem jajka, ponieważ kulki nie będą twarde.
  4. Kulki smażę na oleju na patelni, ze wszystkich stron. Usmażone wykładam na talerz i przygotowuję sos.
  5. Passatę wylewam na patelnię, dodaję resztę cebuli i czosnku oraz sól, pieprz. Zagotowuję i przekładam do sosu mięsne kulki. Gotuję je na wolnym ogniu przez 10 minut, aby smaki się połączyły, a mięso nie było surowe. Na sam koniec posypuję świeżą bazylią.
  6. Makaron gotuję wg zaleceń producenta. Wykładam na talerze, polewam sosem i dodaję pokrojoną w cienkie plasterki mozzarellę. Pod wpływem ciepłego sosu lekko się roztopi i będzie ciągnąca.

Pierogi wigilijne z grzybami

DSC_4946 DSC_4945

Wigilijne pierogi według przepisu mojej babci. Lepiliśmy je zawsze we wigilię od samego rana. Nie są gotowane, lecz smażone w głębokim tłuszczu. Aby były idealnie chrupiące ciasto powinno być cienkie jak pergamin. Babcia ponadto używała do ich wykrawania małego kieliszka. Osiągnąć ideał to niezwykła sztuka. Idealne lub nie i tak są wyjątkowe.

Składniki dla 6 osób

  • 1 szklanka mąki,
  • Około ¼ szklanki ciepłej wody,
  • 500g pieczarek,
  • 1 duża cebula,
  • 2 łyżki masła,
  • Sól, pieprz,
  • Opcjonalnie 1 łyżka bułki tartej.

Przygotowanie:

  1. Cebulę siekam drobno, a pieczarki trę na tarce o małych oczkach.
  2. Na patelni rozgrzewam masło, dodaję cebulę i przesmażam.
  3. Dodaję pieczarki, solę.
  4. Smażę aż farsz będzie gęsty, a cała woda z pieczarek odparuje. Trwa to sporo, ponieważ grzyby mają dużo wody. Można ostatecznie dodać łyżkę bułki tartej, aby związała i zagęściła farsz. Na koniec doprawiam do końca solą i pieprzem. Farsz powinien być wyczuwalnie ostry i słony. Odstawiam do wystygnięcia.
  5. Zagniatam ciasto, tzn. mieszam mąkę z wodą i wyrabiam na masę o konsystencji plasteliny.
  6. Rozwałkowuję bardzo cienko, wykrawam koła i lepię pierożki. Ważne, aby podsypywać ciasto mąką, ponieważ się przykleja do blatu.
  7. Smażę je na złoty kolor na mocno rozgrzanym oleju.

 

Najlepiej smakują na świeżo. Można je oczywiście odgrzać. Najlepiej w piekarniku z termoobiegiem przez 5 minut w temperaturze 200°C.

Cottage Pie

DSC_4871

Brytyjska zapiekanka z mięsa z ziemniakami puree. Proste w przygotowaniu, bardzo smaczne i pożywne. Jest to danie raczej codzienne, więc na odświętny posiłek raczej nie polecam. W każdym razie łatwo, szybko i dużo.

Składniki dla 4 osób:

  • 1 łyżka oleju,
  • 2 cebule,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 marchwie,
  • ½ opakowania mrożonego groszku,
  • 400 g mielonej wołowiny,
  • 1 puszka siekanych pomidorów,
  • 1 płaska łyżeczka cząbru,
  • Sól, pieprz,
  • Szczypta gałki muszkatołowej,
  • 500 g ziemniaków (może być więcej),
  • 1 łyżka masła,
  • Mleko,
  • 50 g sera cheddar.

Przygotowanie:

  1. Ziemniaki gotuję, odcedzam, solę, dodaję gałkę muszkatołową i przygotowuję puree.
  2. Cebulę i czosnek kroję w kostkę.
  3. Marchew kroję w półplasterki.
  4. Rozgrzewam na patelni olej i wrzucam mięso. Po przesmażeniu dodaję cebulę, a gdy się zeszkli dodaję czosnek.
  5. Gdy składniki będą usmażone dodaję pomidory oraz marchew. Gotuję około 10 minut aż marchew będzie al dente.
  6. Wrzucam groszek i gotuję jeszcze 5 minut. W tym czasie marchew zmięknie.
  7. Rozgrzewam piekarnik do 190°C.
  8. Mięso przekładam do żaroodpornego naczynia i przykrywam warstwą z ziemniaków.
  9. Na wierzch uciekam cheddar.
  10. Piekę 30 minut aż zapiekanka będzie miała złoto-brązowy kolor.

Filet z kurczaka faszerowany suszonymi pomidorami

DSC_4849 DSC_4850 DSC_4844 DSC_4846

Szczerze powiem najbardziej zachwycił mnie w tym daniu smak sosu. Głęboki, bogaty bez żadnego dodatku kostki rosołowej i glutaminianu sodu. Spróbujcie – warto! Całość też oczywiście smakuje wybornie, ale ten sos szczególnie.

Składniki:

  • 1 duży filet z kurczaka,
  • 4 suszone pomidory,
  • Świeża bazylia,
  • 1 marchew,
  • 1 pietruszka (korzeń),
  • 4 cm kawałek korzenia pora,
  • 1 łodyga selera naciowego,
  • 1 mała cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • Sól, pieprz, ostra papryka,
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
  • 1 łyżka oleju,
  • 2 łyżki masła.

Przygotowanie:

  1. Filet rozcinam w poprzek i do środka wkładam pomidory i bazylię. Trzeba tez posolić i dodać pieprzu.
  2. Filet sznuruję, jak roladę.
  3. Obsmażam ze wszystkich stron w garnku na oleju. Na koniec dodaję warzywa. Zalewam wodą i gotuję 30 minut.
  4. Po tym czasie mięso przekładam na deskę, rozwiązuję i kroję w plastry.
  5. Warzywa gotuję do miękkości.
  6. Sos przecedzam przez sitko, a warzywa przecieram.
  7. Sos powinien być gęsty. Jeżeli nie jest należy go zredukować do pożądanej konsystencji. Na koniec dodaję masło, słodką i ostrą paprykę i ewentualnie sól.
  8. Podaję z ziemniakami puree i surówką z cukinii.

Burgery

burger burger2
„A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa?” śpiewała Ewa Demarczyk. Ja się do Tomaszowa póki co nie wybieram, ale za to „Tomaszów” wpadł do mnie. Odwiedzili mnie w sumie trzej Tomasze. Obrodziło tych Tomków przyznacie. Jeden w dodatku mięsa nie (jak żyć?), więc mu vege zrobiłem. Nie ma to jak mieć rzadziej spotykane imię (Tato, dzięki, bo z tego co wiem to był Twój pomysł). Zazwyczaj Wojtek jest jeden, choć koleżanka mi niedawno napisała, że jest ostatnio bardzo popularne wśród młodych mam.
To są składniki na jednego burgera. Łatwo dokonać multiplikacji ilości składników.
• 1 bułka (Jaką wybrać najlepiej? O tym na końcu),
• 150 g wołowiny mielonej (ja kupuję w kawałku i mielę sam),
• 1 garść rukoli,
• 2 plastry sera z niebieską pleśnią,
• 1 duży plaster pomidora,
• 1 duża cebula,
• Mleko,
• Mąka krupczatka,
• Olej,
• 1 łyżka ketchupu,
• 1 łyżka majonezu,
• 1 łyżeczka musztardy dijon,
• Sól, pieprz.

Co z tym wszystkim zrobić?

1. Mięso wołowe mielę, doprawiam solą, pieprzem i musztardą. Powinna być wyczuwalna sól i pieprz oraz aromat musztardy. Dolewam 1 łyżkę stołową zimnej wody i mieszam. Dla tych delikatnych, co brzydzą się surowego mięsa powiem, że szczypta soli i pieprzu oraz musztarda generalnie wystarczy. Ja nie mam oporów przed spróbowaniem surowej wołowiny. Powiem więcej – uwielbiam tatara! Sami rozumiecie, że jest mi łatwiej.
2. Przygotowuję składniki. Plaster pomidora powinien być krojony w poprzek. Ważne jest, aby pomidor był duży. Gdy nie mamy takiego mogą być 2-3 mniejsze plastry.
3. Cebulę kroję w poprzek na plastry o grubości 5 mm i z najszerszych wybieram 4 krążki.
4. Moczę w mleku, obtaczam w mące i smażę na rozgrzanej patelni w głębokim tłuszczu. Wystarczy, aby olej sięgał do połowy wysokości. Po odwróceniu usmaży się równomiernie.
5. Usmażoną cebulę odsączam na papierowym ręczniku.
6. Bułkę kroję w poprzek i podpiekam na grillu w piekarniku, aby była chrupiąca.
7. Formuję burgera. Dobrze by było, że miał średnicę jak najbardziej zbliżoną do średnicy bułki.
8. „Kotleta” kładę na rozgrzanej patelni. Smażę z dwóch stron. (Ech powinienem powiedzieć jak długo… O tym na końcu, jeśli pozwolicie).
9. Spód bułki układam na talerzu. Smaruję majonezem, układam rukolę, pomidora, burgera, ser, krążki cebuli.
10. Wierzch smaruję ketchupem i zamykam.

Podałem z frytkami light i sałatką z jarmużu. Przepis będzie, więc bądźcie czujni!

Bułka to drugi po wołowinie ważny składnik każdego burgera. Absolutnie odradzam bułki do hamburgerów. Są miękkie, nasiąkają jak gąbka, wszystko się rozpada i leje po palcach. Ja wybieram zazwyczaj bulkę pszenną z ziarnami. W Warszawie do kupienia w jednej z piekarni sieciowych. Dobrze sprawdza się bułka poznańska z nacięciem podłużnym, zwana „bułką z pupcią”.

Wołowina na burgera dobrze jeśli ma trochę tłuszczu, wówczas uda się bez uszczerbku na jego formie usmażyć na suchej patelni. W sekrecie powiem, że można lekko posmarować mięso olejem, jeśli kupiliśmy np. ligawę. Specjaliści będą hejtować! Przydaje się patelnia grillowa, ale na zwykłej teflonowej też się udaje. Ja lubię jeśli mięso jest surowe w środku, więc smażę dosłownie pół minuty z każdej strony. W opcji „well done” 1-2 minuty z jednej i drugiej strony. Nie więcej, bo będzie suchy wiór.

Kanapka ze stekiem

 

kanapka stek3 kanapka stek2 kanapka stek

Dwie porcje
• 2 bułki (spora, żeby dodatki pomieściła),
• 1 stek wołowy,
• 1 pomidor,

• 1 papryka,
• 2 garście rukoli,
• 1 łyżka musztardy dijon,
• 3 łyżki oliwy z oliwek extra vergine.

Jak przygotować?

1. Bułki grilluję w piekarniku, aż będą chrupiące.
2. Wołowinę wkładam na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu!) i smażymy z obu stron do pożądanego stopnia wysmażenia. Dokładne czasy poda Wam na pewno wujek Google. Ja się nie podejmuję, bo chyba nie ma sposobu idealnego.
3. Usmażony stek zostawiam na desce na kilka minut.
4. Bułkę rozkrawam w poprzek. Warto nie przekrawać do końca i zrobić z niej Pac Mana.
5. Bułkę skrapiam oliwą (1/2 łyżki na bułkę), układam Rukolę i pomidory.
6. Stek kroję w ukośne cienkie paski i układam na warzywach.
7. Musztardę mieszam z oliwą aż powstanie sos.
8. Teraz wystarczy kanapkę posolić, popieprzyć, posmarować sosem.

Otwieramy paszczę i jemy! Smażenie steku to dość trudna sprawa. Warto jednak zaryzykować. Można nabyć też inteligentny grill elektryczny, który sam wie kiedy stek jest „rare”, czy „medium”. Nie wiem, skąd ale wie (mam go i działa).